Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 23 stycznia 2012

    Tubisiowy krem! Tubisiowy krem! Tubisiowy krem~
-Katarzyna, ja to się boję tych Twoich pomysłów.
Dzisiejszy dzień jak na razie jest cudowny! :'3
Spotkałam się z Natarką i zrobiłyśmy fajny budyń i dedyka dla Mychalyny. Słuchałyśmy animaleja i paczyłyśmy ceny bananów i pomarańczy w sklepie. ;_; 

     Kilka sekund i musiałabym z Natarkom myc kuchenkę, bo mleczko by wykipiało. Robiłyśmy black&white, because ja dodałam do MALINOWEGO budyniu tzn. tubisiowego krema kakało, a Natarka cukjer. :'c
Oglądałyśmy emosy na "jutjubie" i "goty" i rozmowach w toku. C: Jak widzicie było pięknie.
    Przed przyjściem Natalii chodziłam po osiedlu. Spotkaaałam dawnego kolegę z klasy. *u* Zaczęliśmy się rzucac śnieżkami. :'3 Co z tego, że dostałam łopatą śniegu? D:
    Nadszedł czas kiedy zadzwoniła Halinka. Natarka musiała się zbierac. (rozpacz) D:
Było nudno więc popatrzyłam na spadający śnieg i na brata odśnieżającego podjazd, wyszłam na balkon. Brat zaczął rzucac śnieżkami. Cały pokój w śniegu, musiałam to wszystko sprzątac. Odsuwałam łóżko i jeszcze na ładowarkę od laptopa poleciało. ;_;
   To tyle z połowy dzisiejszego dnia. Jak rozkminię jak dodawac zdj. to potem prześlę.
                                                            ~Kasia 


                                     

             

niedziela, 22 stycznia 2012

Niezrozumiały początek


Kasia- niby człowiek z nadprzyrodzonymi mocami wkurzania i dominowania rodu plebsów. (w liczbie poj. i mn.) Jedno wielkie zło. Nie przestrzega zasad gry w śnieżki. (wychodzi po za przestrzeń bezpieczeństwa) Lubi pomarańcze i banany. :'3 NATARKA! <3 Oke. Mieszkam w pomarańczy, a Natarka w bananie więc tworzymy "Animaleje". Czekoladaaa to coś co wypełnia pustkę animaleja. c: <- jęz. animalejowopomarańczbananonatarkokasiowy. D:
                                            coś innego niż zwykłe ~Kasia